niedziela, 1 lipca 2018

/1638/ wszystko już było.

Tematyka tego bloga wypaliła się. Było na nim już prawie wszystko: radość, smutek, narodziny, pogrzeby, związek, randki, miłość, zazdrość, upadki, wzloty... Już od dawna mam myśli, że opisywanie tego dalej nie ma sensu, chyba zbyt długo otwierałem się tu. W końcu wypaliłem się. Najpierw wypaliłem się w życiu prawie w każdej dziedzinie, a ten blog tylko uświadamia mi jak bardzo zwyczajne stało się moje życie. Nie ma już o czym pisać. Chyba rzeczywiście człowiek zmienia się co 7 lat.


Nawet jeśli kiedyś wrócę, to na pewno nie tu. Może kiedyś zacznę od początku. Planuję za jakiś czas zlikwidować tego bloga, ale tym razem chciałem się pożegnać. Dziękuję za te lata blogowania i do zobaczenia gdzieś tam w sieci. 

Pozdrawiam,
Ajs vel Sansenoi